Buongiorno!
Witam was po prawie 2 miesięcznej nieobecności na blogu, nie mam na to jakiegoś specjalnego usprawiedliwienia, był to po prostu brak czasu, jak i weny. Jednak wracam do was zmotywowana i dzisiaj zapraszam was na post ze zdjęciami z Sycylii oraz Włoszech.
Sycylię jak i same Włochy miałam okazję odwiedzić na początku wakacji po raz pierwszy w swoim życiu i zakochałam się w całym kraju. Zwiedziłam Wenecję, Etnę, Katanię, Syrakuzy, Taorminę, Pompeje oraz Rzym.
Giardini Naxos, w prowincji Meksyna - miejsce, w którym zatrzymaliśmy się na kilka dni.
Pierwszym przystankiem była Wenecja, miasto które zawsze marzyłam, żeby zobaczyć. Zwiedziliśmy plac i bazylikę św. Marka, oraz mieliśmy przyjemność podziwiać weneckie uliczki, które zapierały dech w piersiach.
Odwiedziliśmy również największy wulkan Europy, czyli Etnę. Wspinaczka na niego była męcząca, jednak widoki jakie można było tam potem oglądać były przecudowne.
Kolejnymi odwiedzonymi miejscami były Katania i Syrakuzy. W Katanii zwiedziliśmy katedrę, przechodziliśmy przez targ rybny, a zaraz po tym udaliśmy się do Syrakuzy. To miejsce wywarło na mnie naprawdę duże wrażenie i zaskoczyło mnie swoim urokiem. Zobaczyliśmy też teatr grecki oraz ucho Dionizosa.
Następnym miastem była Taormina, która również skradła moje serce, dzięki swojemu pięknu. Mieliśmy okazję zobaczyć starożytny teatr grecki, widzieliśmy z niego przepiękne widoki na morze, całą Taorminę oraz resztę wyspy.
W czasie powrotu do Polski odwiedziliśmy jeszcze Pompeje - miasto zniszczone przez wybuch wulkanu. Mieliśmy również okazję zatrzymać się w Rzymie. Tam zobaczyliśmy fontanny: di Trevi, czterech rzek, della Baraccia, oraz fontannę Panteonu. Zwiedziliśmy również Łuk Triumfalny, Panteon, Forum Romanum, Koloseum, Kapitol, Plac Wenecki, Watykan a w nim Plac św. Piotra oraz Bazylikę.